Co się nosi w tym sezonie.

W tym sezonie do łask powróciły byty na korku. Wysokie, niskie, sandały czy półbuty cieszą się popularnością. Lekko brązowy odcień podeszwy wspaniale będzie się komponował z opalenizną i kwiecistymi  zwiewnymi sukienkami podczas lata. Niewątpliwie zaleta butów na korku jest to , że jak każde buty na obcasie optycznie wydłużają nogi i wyszczuplają sylwetkę a przy tym są niezwykle wygodne. Nawet bardzo wysokie buty na korku nie sprawiają trudności w poruszaniu się gdyż sam obcas zmniejsza się poprzez wysoką podeszwę. Można nosić tego typu buty ze swobodą na plaży mając pewność, że obcas nie utknie głęboko w piasku. Na szczególna uwagę zasługują sandały na korku  z długimi kolorowymi paskami  materiału zamiast sztywnych wyrobów ze sztucznej skóry. Możne te kolorowe paski fantazyjnie wiązać wedle upodobań. Nie krępują ruchów a do tego można je nosić na wiele sposobów. Buty z korkową podeszwa bez wahania można nosić do dżinsów w chłodne wieczory. Dopasowane kolorem do t-shirt-u sprawią ,że stój wyda się prosty ale z klasą a do tego niezwykle wygodny. Uwaga tylko by mocno przywiązać je do nóg w przeciwnym razie nasz misternie dobrany strój okaże się pośmiewiskiem. Wszelakie wywrotki na obcasach nie są mile widziane zwłaszcza w towarzystwie męskim.

Moda tu i tam.

Duże miasta zawsze kreowały to co się nosi, co modne, choć nie zawsze wygodne, co na topie, co odpowiednie i co trzeba mieć. Popyt w dużych miastach na to co najnowsze zawsze był i będzie duży. To właśnie społeczeństwo dużych miast napędza biznes i ulepszanie tego co jeszcze może ewaluować. I tak jest też z modą i trendami w modzie. Kolorowe sklepowe wystawy promujące to co najnowsze, którym zdecydowanie ustępują małe sklepiki w niewielkich miastach , mające do zaoferowania jedynie pozostałości z poprzedniego sezonu. Niewielki więc wybór mają dziewczyny z małych miejscowości. Często oskarżane o brak znajomości tego co najnowsze w modzie lub brak umiejętności dopasowania się do ostatnich trendów. Nie zwraca się jednak uwagi na płeć piękną, która ma dostęp do wszelkich mediów, obraca się tu i tam w kręgach gdzie się wie co się nosi, lecz dalej jakby nie umie z tego skorzystać. Niestety małe miasta odmawiają dostępu do wielu bram zarówno kultury, sztuki i jak i mody, nie znaczy to jednak że ich mieszkańcy pozbawieni są wrażliwości na piękno i nie śledzą tego co w modzie piszczy. Winny jest zatem jedynie utrudniony dostęp do źródeł kultury i świata mody a nie mentalność ludzi z małych miast.

Co nowego w modzie w nowym roku.

Wiosna w dużym mieście, czy coś się zmienia w modzie? Czy przedłużając się zima, a w zasadzie spóźniona zima ma wpływ na nasz styl, czy chcemy tylko zapomnieć o pogodzie i już szybko znaleźć się w domu. Dla wielu ludzi szczególnie tych ciężko pracujących pewnie ta to wygląda, nie mają czasu myśleć o tych sprawach przez większość czasu, jedynie w okresie urlopowym mogą odkrywać tę wielce barwną dziedzinę życia. A co z resztą, czy zajmują się czymś specjalnym tej później zimy? Na wiosnę 2012 roku w modzie szykuje się wiele zmian. Przede wszystkim wraca chłopięcy styl z lat dwudziestych. Co prezentują już czołowi projektanci. Czy to tylko tymczasowe zmiany w nowym roku, czy taki styl zagości dłużej, wygląda na to, że może to być coś bardziej trwałego i na roku 2012 się nie skończy.
Chociaż są osoby w świecie mody, które uważają, iż jest to tylko krótki trend i nie będzie miłą większego wpływu na to co tak naprawdę będzie się działo w modzie w nowym roku

Trendy w modzie nastolatków, a oczekiwania rodziców

Zależnie od tego jak wyglądała nasza młodość albo jak bardzo nasze poglądy są liberalne w stosunku do naszych dzieci, sposób ubioru styl być może bardzo wpływać na nas jako rodziców. Generalnie oczekujemy że nasze pociechy wybiorą taki styl jak my w młodości. Tymczasem przepaść pokoleniowa robi tutaj bardzo dużo. Na ogól dzieje się tak, że rodzicie dorastali w innej społeczności niż ich dzieci. Obecnie większa część młodzieży ubiera się tak jak ich zachodni rówieśnicy, w sumie to już można liczyć nas jak zachód, jednakże trendy na polskich ulicach jakie możemy zaobserwować różnią się jeszcze od zachodnich, nie są aż tak wyzywające i nie manifestują się wręcz w bardzo wczesnym wieku. Można powiedzieć że młodzież na zachodzie ubiera się „inaczej”  w sensie że każdy stara się jak gdyby na siłę stworzyć własnych styl, co owocuje może barwnymi albo raczej dziwacznymi kreacjami chodzącymi po ulicach, tak jak by czerpano z każdego trendu po trochu z lat np. osiemdziesiątych. Czasami odnosi się wrażenie, iż następuje regresja mody u nastolatków. Część osób twierdzi, że rodzicie nie rozumieją po prostu nowych trendów, może często tak jest ale czy aby na pewno za każdym razem tak się dzieje, spodnie z dresu i do tego koszula z kołnierzem raczej do siebie nie pasują

Trendy Copyright © 2012. Wszelkie prawa zastrzezone.